niedziela, 13 stycznia 2013

2 Rozdział



Lot minął szybko, cały czas wygłupiałyśmy z Natalią. Gdy wsiadłyśmy do taksówki po pól godziny byłyśmy na miejscu, podziękowałyśmy i zapłaciłyśmy taksówkarzowi.Wysiadłyśmy i tylko jedno nasuwało mi się do głowy to WOW! Od razu poszłyśmy wybrać pokoje. Ja wybrałam pokój z dużym oknem.Szybko się rozpakowałam i poszłam zwiedzić nasze lokum.Miał on 6 łazienek( po jednej na sypialnie i jedna na dole), 5 sypialni, wyposażona kuchnie, salon z dużym telewizorem, 5 garderób i duży taras.
‘Ale będziemy robić imprezy!’ po myślałam.
Po chwili podeszła do mnie Natka .
- Już się rozpakowałam, może gdzieś pójdziemy?
- Ok. to za 10 minut pod drzwiami- powiedziałam i pobiegłam do swojego pokoju.
Przebrałam się zrobiłam lekki makijaż i byłam gotowa, zeszłam na dół, tam  już czekała na mnie Natalka
- Ładnie wyglądasz- powiedziała
- Dzięki
Wyszłyśmy z domu przy czym go zamykając i poszłyśmy poszukać jakiejś kawiarni. Po 30 minutach marszu znalazłyśmy jakąś  kawiarnie i weszłyśmy do niej.
- Hmm… nie ma stoliku. O tam siedzi jakieś chłopak siedzi sam może się do niego dosiądziemy? – powiedziałam
Natalia podeszła do niego i zagadała
-Cześć możemy się dosiąść?
- A nie możecie gdzie indziej usiąść ?
-Wszystkie stoliki są zajęte.
-No dobra siadajcie, jestem Zayn.
-Ja jestem Natalia a to jest Bel
-Bel?
-Izabell-wtrąciłam
-Dobra.
Gdy kelnerka przyniosła nam kawę i zaczęliśmy rozmawiać po pewny czasie olśniło mnie.
-O Jezu jak mogłam cię od razu nie poznać?! Ty jesteś…- nie dokończyła bo Zayn zakrył mi usta swoją ręką
-Cii… Nikt nie może wiedzieć że tu jestem bo nie dadzą mi spokoju- powiedział
-Eh… dobra
-A tak całkiem poza tym to szybko się zorjętowałaś siedzimy tu ponad godzinę- powiedział i zaczął się śmiać.
-Bardzo śmieszne- szturchnęłam go w ramie przez chwile poudawała obrażoną ale potem też zaczęłam się śmiać.-Dasz mi autograf?
-Jasne – wziął serwetkę i coś na niej nabazgrał
Potem jeszcze się powygłupialiśmy i poszliśmy do parku. Zadzwonił do Zayna telefon.
***
-Halo
-…
-Dobra nie krzycz już na mnie zaraz będę!
-…
-Dobra, Pa
***
-Dziewczyny przykro mi muszę wracać bo chłopaki mnie zabiją, na autografie dla Bel po drugiej stronie serwetki jest mój numer telefonu jagbyście chciały się spotkać to dzwońcie.- uśmiechnął się
-Na pewno zadzwonimy- Powiedziała Natalia
Gdy Zayn się oddalił Natalia powiedziała
-Wow pierwszy dzień w Londynie a już poznałyśmy chłopaka z 1D
-Hahaha, no. Wracajmy, już późno
_______________________________________________________
No to jest 2 rozdział mam nadzieje ze ktoś zacznie to czytać  i ma nadzieję że wam się spodoba

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz